By: Admin | Date: Jul 26, 2014 |
@ MISZCZ

Wiem, wiem.

W tej notatce podawałem tylko te przypadki, gdy Bóg bezpośrednio i dokładnie w tekście Biblii chwalił się liczbą ofiar, które zamordował. W przypadku Potopu możemy polegać wyłącznie na szacunkach, więc tego (najprawdopodobniej najważniejszego) przypadku nie zamieściłem.

Szacunki historyków wskazują, że ok. 2500 lat temu na Ziemi żyło ok. 20 milionów ludzi, więc taka byłaby liczba ofiar. Jahwe na liście ludobójców w liczbach bezwzględnych plasowałby się więc na czwartym miejscu (za Mao, Stalinem i tuż za Hitlerem), ale jako że wybił 99.9999+% ludzi, należałoby mu się oczywiście zaszczytne pierwsze miejsce :)

Admin.
_

By: MISZCZ | Date: Jul 25, 2014 | Ile osób zabił Bóg?
A ja szukam i szukam i nie mogę w tym zestawie znaleźć notatki na temat ilości ofiar POTOPU. A mniemam, że nie było tego mało...
_

By: Radek | Date: Jul 24, 2014 |
Admin

Trafny przykład.
Problem dzisiaj mamy dużo większy, przeciętny człowiek gdy coś mówi nie stara się sprawdzić, czy ma rację. Wychowanie w dobie - każdy może mieć własne zdanie na jakiś temat- powoduje że nie obchodzi go to czy opinia ima się faktu. Pewność słowa to pewność racji, niestety. Słowa które używa nie oddają sensu który chce nimi przekazać, powstają nieścisłości, własnie oparte na "naturalnie pojętemu słownictwu" chociaż wystarczy słownik. A najpiękniejsze rzeczy są gdy, nikt nie zdąży go uświadomić, że szkopuł tkwi w szczegółach.
Proszę sobie wyobrazić, młody człowiek żądny odkrycia, na błędach tworzy teorię która siłą rzeczy nie może być prawdziwa (siła przypadku jest niewielka). A pewność którą dają teorie budowane na prostych zależnościach, bardzo ogólne, dużo można z nich wyczytać, czyli nie opisują nic konkretnego. Pewność, jest podstawą, gdy teoria awansowała do rangi niezgadzającej się z jakąś, powiedzmy oklepaną, podstawą do założenia, że zbudował unikalną teorię łamiącą wszelkie prawa tej drugiej. To nawet dość zabawne.
Dwa powody znajduję takiej galopującej ignorancji.

- Wartością edukacyjną stało się mieć dokument, nie bycie wyedukowanym.
- Przyzwolenie publiczne na chaos semantyczny,
Nikt nie wie, że słowo ma określać sens, teraz się produkuje słowa, a co one określają, to nieważne, niech każdy sobie dopowie.

Zatracenie istoty komunikacji. Wymiana informacji, każdy wie. A po co? By sobie pogadać?

Czekam na odpowiedz.
_

By: Radek | Date: Jul 24, 2014 |
Dranwer15

Teoria fraktali, uważa, że cały wszechświat razem z oddziaływaniem, wszelką abstrakcją, życiem, nawet czuciem, rozumieniem, jest pewną określoną zasadą powtarzającą się w co jakiś czas. Ale masz tego dużo, te przykłady to wierzenie w magie liczb. Jeżeli tak bardzo wierzysz, to lepiej nie ufaj prawdopodobieństwu. A co do przykładów chociażby zwykła budowa atomu i budowa układu słonecznego. Albo teoria kwarków, w zestawieniu z występowaniem na całym wszechświecie harmonicznych ruchów.

Doczytałem do końca, lepiej natychmiast zapomnij o tym bo jeszcze uwierzysz. Jezus ostrzegał przed podobieństwami w użyciu przez ludzi. Tylko on je używał, bo jak sam podkreślił, wiedział które z tych podobieństw są prawdziwe.
Zawsze możesz się zastanawiać nad sensem Jego podobieństw.
Ps. Nic się nie dzieje bez przyczyny, bo każde określone zdarzenie ma swoje określone przyczyny. Każda dana akcja powoduje analogiczną do niej reakcje.
_

By: Radek | Date: Jul 24, 2014 |
Xenomorph Eight

Zlepki opinii wyglądające zbyt poważnie, po drugim zdaniu odechciało mi się czytać.
Idąc zasadami domorosłej logiki nie wytłumaczysz nic poza tym co chcesz sobie tłumaczyć.
Jak się odniesiesz, co do tego złego Boga, gdy uświadomisz sobie, że dał nam ostateczny dowód dobrych intencji, wolną wolę. Nawet gdy się mordujemy, nie zabiera nam jej. Tylko nie zrozum mnie źle, to nie jest wolność w działaniu. To najgorsza wolność jaką można chcieć, to wolność wybrania pomiędzy dobrem a złem. Co tak się dzieje, gdy rzucasz, że ktoś jest zły, wtedy łatwiej nie widzieć zła w sobie. Kółko się zamyka, a Ty tak rzygasz złem, że zaczynasz wierzyć w Boga, ale go o to zło osądzasz. Ironio. Co byś wolał, mieć wolność robienia zła i zrozumieć, że powinieneś poprzez poznanie, życie, jakimi intencjami warto się kierować, czy wolałbyś być niewiedzącą marionetką w rękach "złego" Boga. Masz możliwość tylko raz, więc przemyśl to.
_

By: Admin | Date: Jul 21, 2014 |
@ Dranwer

Dasz mi namiary na swojego dealera? Musisz mieć dostęp do niezłego zioła ;)

Oceany są co najmniej cztery. Większość krajów uznaje 5 oceanów.

Admin.
_

By: Dranwer15 | Date: Jul 20, 2014 |
To że nie rozumiesz Pisma Świętego to nie znaczy że musisz go aż tak krytykować .
Gdybyś czytała go wolniej i ze spokojem dopatrzyłabyś się wielu szczegółów powiązanych ze Starym i Nowym Testamentem , a także ze Świętą Trójcą.
Wszystko przez Boga Wszechmogącego jak i Ducha Świętego zostało zaplanowane według stworzenia i Trójcy.
Na początku był jeden kontynent symbolizujący Boga puziniej po wielkim potopie za czasów Noego wody podzieliły kontynent na 7 części symbolizujące 6 dni pracy Boga i 1 dzień odpoczynku i powstały także 3 oceany symbolizujące Trójce Świętą czyli nowy początek ludzkości , nowy plan naszego ocalenia.
Nawet nasza planeta Ziemia jest 3 planetą od słonica symbolizuje Trójce.
Większość wydarzeń Jezusa Chrystusa powiązanych jest z Trójcą .
Trzy gwiazdy które łączą się w jedno wskazujące jego narodziny , 3 lata jego wędrówki z apostołami i nauczania , 40 dni spędzonych na pustyni tyle co 40 dni potopu za czasów Noego , tak jak wyznaczono mu 40 batów , został ukrzyżowany i przybity 3 gwoździami , z martwych wstał 3 dnia , a także wybrał się na górę tabor z 3 apostołami .
A symbol krzyża to nic innego jak dawno zapomniana arka Boga Jak pamiętacie Jezus Chrystus jest słowem Bożym , prawdą którą pragnie nas obdarzyć .
W Arce Bożej znajdowało się 10 przykazań te 10 przykazań dzieliło się na prawa Boże i ludzkie 3 względem Boga i 7 względem człowieka i Jezus Chrystus uprościł je stwarzając 2 przykazania a jednocześnie przemienił je w krzyż w 2 belki do których został przybity właśnie to jest słowo Boże te 10 przykazań przemienione w krzyż a trzy gwoździe to pieczęć trójcy .
A no tak te 2000 ukrzyżowanych ludzi przed Chrystusem to data Apokalipsy 1 człowiek za 1 dzień ludzkości gdy dołożycie wiek Jezusa Chrystusa czyli 33 lat wychodzi 2033 roku.
Nic nie dzieje się bez przyczyny zmiany na ziemi już są odczuwalne jak zostało napisane.
_

By: Xenomorph Eight | Date: Jul 16, 2014 |
Tom,
jak dobrze, że nas oświeciłeś. Teraz już ja - ateista - rozumiem dlaczego bóg Jahwe tak obficie mordował i "...kazał Izraelitom zabijać inne narody...".

Bóg jako istota nieskończenie dobra i mądra oraz sprawiedliwa, a także wszechmocna, nie znalazł po prostu lepszego sposobu niż masowe mordy i zagłada - na zmianę postawy innych narodów, które zgrzeszyły nie tylko tym, że składały ofiary z dzieci (co oczywiście jest moralnie odrażające), ale i tym, że wierzyli w innego boga. W szczególności dobry i sprawiedliwy jest boży nakaz stosowania odpowiedzialności zbiorowej - mordowania dzieci i niemowlaków wśród podbitych przez Izraelitów narodów. Te dzieci, które narody pogańskie składały w ofierze innym bogom, ostatecznie zostały zabite przez Izraelitów z wioli boga Jahwe, lub przez samego boga. Zaprawdę dobre to i sprawiedliwe, moralne i będące oznaką wielkiej mądrości.
Oczywiście, trzeba przyznać, że sadystyczny, psychopatyczny bóg Jahwe, będący moralnym potworem (bo jednak chyba skłaniam się do tej opinii – mimo Twoich wyjaśnień – są zbyt pokrętne), zmienił się. W Nowym Testamencie przestał mordować ludzi. Może przyjście na świat jego syna – Jezusa – uspokoiło jego mordercze żądze. Choć chyba nie do końca, bo ten sam dobry, wszechmocny i miłościwy bóg, ostatecznie nie wyzbył się do końca swoich krwiożerczych instynktów i nie znalazł innego sposobu na odpuszczenie ludziom grzechów, niż zamordowanie po torturach swojego syna. Ten bóg widać potrzebuje krwi i cierpienia, choćby to była jego własna krew/ krew jego syna. Ciekawe, że cokolwiek bóg robi dla ludzi dobrego, to zawsze to się wiąże z mordowaniem kogoś?
Myślę, że taki obraz boga – jaki jest przedstawiony w końcu w Biblii – jest dość poważnym argumentem, żeby „nienawidzić boga” – trudno byłoby tą kreaturę darzyć jakimiś innymi uczuciami. Bóg stosował standardy moralne równe standardom prymitywnych plemion. Jeżeli bóg tak postępuje, to na czym polega jego „doskonałość”. Czym się różni od człowieka w swej warstwie psychicznej? Niczym.

Oczywiście, możesz wyszukać w Biblii inne fragmenty, mówiące o miłości do bliźniego itd. Ale nie zaprzeczysz też, że ST w szczególności zawiera opisy bestialstwa jakiego z lubością bóg i jego naród wybrany dokonywali na innych narodach, głownie z tego powodu, że wierzyli w innych bogów. To pomieszanie sadyzmu, szowinizmu, mściwości i nauk o miłości, dowodzi tylko tego, że Biblię spisali tylko bardzo omylni ludzie, o dość typowych standardach moralnych jak na tamte czasy – tzn. pełni agresji wobec obcych. Jeżeli więc bóg ich tego nauczył – to był prymitywny tak jak i oni; a jeżeli rzekomo istnieje bóg dobry i mądry oraz wszechmocny – to nie ma on nic wspólnego z biblijnymi opisami.
_

By: Tom | Date: Jun 16, 2014 |
Witam. Dobrze adminie, że zwróciłeś uwagę na fragmenty mówiące o tym, jak Bóg kazał Izraelitom zabijać inne narody. Za to na przykład, że palili swoje dzieci w ogniu na ofiarę bóstwom pogańskim. Szkoda, że o tym nie ma ani słowa. Pwt 18, 9-14

Tak samo o tym, że za czasów Eliasza mordowano wyznawców Boga, 1 Krl 18, 13, za to wyczuwam oburzenie z powodu zabicia wyznawców Baala.

Ubolewam nad tym, że nie zwróciłeś uwagi również na inne fragmenty. Dotyczące zasad moralnych Kpł 19, 17-30

Faktycznie wielu chrześcijan nie czyta biblii i chce widzieć Boga jako miłego, sympatycznego staruszka z brodą, tak nie jest. Bóg zarówno odpuszcza grzechy, lituje się nad potrzebującymi, ale i karze tych, którzy nie chcą się do niego zwrócić. Jak to mówią nam przekleństwa w Pwt 28. Mało tego, potrafi wystawić na ciężką próbę, jak Hioba.

Co do takich rzeczy jak bogactwo, jest to wszystko wyjaśnione. Bogacz nie za to się pali w piekle, że miał forsy jak lodu. Tylko za
to, że przy jego bramie leżał człowiek, któremu mógł pomóc, a nic nie zrobił Jk 4, 16-17. Z perspektywy bogacza jest to wyrok okrutny. Jednak z perspektywy Łazarza bardzo sprawiedliwy.
Łk 16, 19-31 i Mt 25,34-35 oraz Mt 25, 41-42.

Bogatemu nie dlatego ciężko się zbawić, bo ma pieniądze. Tylko dlatego, że są one jego bogiem. Dla nich kradnie, wyzyskuje, czasem zabija.
Jk 2,6

Zwróć też uwagę, na to, co w biblii jest napisane Mt 13, 15.

Co do kary śmierci, na przykład za cudzołóstwo.
Zdrada przez osobę, którą się kocha jest gorsza
niż złamana ręka. Tylko ten, kto to przeżył, wie, co to za ból. Jeśli się bierze udział w zdradzie, lub samemu się zdradza, to taka kara wydaje się rzeczywiście oburzająca. Jest ona kompletnie nie dopasowana do naszych czasów J 8, 1-11

Szkoda, że nie wspomniałeś o zniesieniu nieczystości pokarmów w dziale o owocach morza:
Dz 10, 10-15

Jeśli chodzi o niewolnictwo, to nie tyle biblia je aprobuje, co nadaje mu bardziej ludzką twarz:
Ef 6, 9
Wj 21, 26
Pwt 23, 16-17 u Rzymian w takiej sytuacji niewolnika by ukrzyżowano, ale o tym nic nie wspomniałeś. Nie tyle prawo boże było okrutne, co ludzie w tamtych czasach. Starożytni Izraelici z prawem, jakie nas obowiązuje nie przetrwaliby kilku pokoleń.
Kol 4, 1

Ja wierzę w Chrystusa, w każdym razie ktoś tu pisał, o pociąganiu w złą stronę i usunięciu strony. Nie sądzę, by to był dobry pomysł. Pokazałeś biblię z nieco innej perspektywy.

Jeżeli komuś zależy na prawdzie, to myślę że zada sobie trud, aby zapoznać się z tymi fragmentami. Na przykład na tej stronie:

http://biblia.deon.pl/index.php

Jeśli nie, to takie spojrzenie wynika raczej z nienawiści do Boga, czy jakiegoś urazu do Niego, kościoła, może jakiegoś wilka w owczej skórze.

Szczerze ubolewam nad ludźmi mówiącymi, że są chrześcijanami, a tak naprawdę swoim życiem bluźnią Bogu.

Pozdrawiam wszystkich



_

By: admin | Date: Jun 11, 2014 |
@kolo

Kolo, kolo, kolo.

Ech, Ty nic nie rozumiesz. Przecież to oczywiste, że wszystkie te rozkazy Boga, by mordować te miliony ludzi to taka metafora na to, by "kochać bliźniego swego jak siebie samego". "Umartwianie się" to ważny aspekt religii chrześcijańskiej. A skoro sami mamy się umartwiać, to "kochając bliźniego swego jak siebie samego", bliźnich też musimy umartwiać. Czegóż tu nie rozumieć?

Admin
_

By: kolo | Date: Jun 10, 2014 |
Ktos tu napisal: takie sa skutki doslownego czytania Biblii.
Prosze mie wiec oswiecic, jak mam rozumiec te wszystkie rozkazy Boga, by Zydzi mordowali ludzi?
Bog zartowal? Byla to tylko metafora? A moze to taka forma ekspresji slownej?

Jak mam rozumiec zdania Biblii, gdzie Bog rozkazuje zabijac, i Zydzi tych mordow dokonali?

Jak mozna to przeczytac niedoslownie?
Skoro doslowne rozumienie tych slow jest dla Ciebie nieprawidlowa interpretacja?

Wykaz sie prosze!

_

By: admin | Date: May 31, 2014 |
@ Pablo

Dzięki za docenienie strony :)

Myślę, że zwracając uwagę na stwierdzenie "to były inne czasy" poruszasz bardzo ważny temat. A mianowicie taki, że Biblia nie jest ponadczasowa. I sami, na podstawie doświadczenia zbobytego pomiędzy tamtymi czasami a obecnymi, musimy zdecydować co jest dobre, a co złe.

Piszesz, że "Nie zabijaj" jest oczywiste dla każdego. I to prawda - bo odebranie życia jest, jakby to powiedzieć - zerojedynkowe. Nie ma dwuznaczności w tym, czy ktoś żyje, czy nie żyje.

Ale jest wiele tematów, które, choć poruszone w Biblii, zupełnie nie mają odzwierciedlenia w obecnych czasach.

Weźmy choćby inne przykazanie - "Nie kradnij". Odebranie komuś rzeczy bez jego zgody jest oczywiście kradzieżą. Ale inaczej potraktujemy pożyczenie - bez możliwości poinformowania właściciela i z intencją oddania. Biblia na ten temat milczy. Jeśli ktoś porwie książkę z półki w księgarni, będzie złodziejem. Jeśli ją skseruje w całości - naruszy prawa autorskie. Biblioteka Narodowa pozwala na skserowanie 22 stron (arkusza wydawniczego) - zgodnie z obowiązującym prawem. Rozmiar, jak wszyscy się zgodzimy - arbitralny, bo wynikający z technologii poligraficznej. Jeśli w 20 dni skseruję czyjąś książkę, będę postępował zgodnie z prawem. Jeśli w 20 dni wyczyszczę komuś portfel wiszący w garderobie - z pewnością nie.

Nasza rzeczywistość jest o wiele bardziej skomplikowana niż niepiśmiennych nomadów na Bliskim Wschodzie 2000-2500 lat temu. Dlatego ślepe poleganie na radach przez nich proponowanych prowadzi do błędnych decyzji - i, w konsekwencji, nieszczęścia.



_

By: Pablo | Date: May 30, 2014 |
No cóż. Przedstawiłeś całą prawdę i dałeś ją na tacy. Ślepi ludzie niestety dalej będą mysleć że Bóg w biblii jest miłosierny, pomimo wielu wydanych nakazów zadawania śmierci. Kto jest mądry ten dostrzeże hipokryzję płynacą z biblii, oraz to że została ewidentnie napisana i wymyślona przez człowieka.
Sprzeczności w biblii jest tak dużo (sprzeczności z wiarą w miłosiernego Boga) że istota doskonała nie mogłaby czegoś takiego podyktować.
Śmiać się chce jak pomyślę, że jest tyle osób które ślepo przyjmują tylko fragmenty (te które im pasują)a nie patrzą na całość. Bo w biblii owszem są i bardzo mądre cytaty, szczególnie w Nowym Testamencie, ale to są mądrości wymyślone przez człowieka i tylko tak należy je traktować.

Jeszcze co mnie rozbawiło, to komentarz kogoś poniżej który pisze że "to były inne czasy".
To tamtych czasach można było zabijać a w tych już nie? W tamtych czasach Bóg miał inne zdanie odnośnie zabójstw (przyzwalał na nie) a w tych już nie?
Wystarczy przypomnieć owo znane przykazanie "Nie zabijaj". Każdy zdrowy umysłowo człowiek chyba się zgodzi, że to przykazanie powinno obowiązywać w każdych czasach a nie tylko wtedy kiedy (Bogu) pasuje.
Konsekwencja Boga na maksa :) (sarkazm)
Szkoda gadać o tych absurdach.

Adminie kawał dobrej roboty wykonałeś z tą stroną. Pokazałeś wszystko czarno na białym i co najważniejsze pokazałeś samą prawdę.

pozdrawiam
_

By: Paweł | Date: May 16, 2014 |
Gdyby autor z takim zapałem skupił się na przesłaniu tego co spisywał, zamiast skupiać się na tym jaki 'zły' jest Bóg, pewnie zobaczył by wiele rzeczy.

Przed Chrystusem świat wyglądał inaczej, zakon był surowy ale konieczny i ludzie doskonale o tym wiedzieli, nie można patrzeć na dzieje starego testamentu w dzisiejszych okularach bo dostaniemy skrzywiony obraz.

Ja nie wchodził bym Bogu w kompetencje, wszystko co jest w piśmie ma dla nas konkretne przesłanie.

Wojownikom i poszukiwaczom zła w dobrym Bogu, proponuje poszukać tego zła w osobie Jezusa Chrystusa, on nam pokazał jaki jest Bóg i jeśli znajdziesz coś złego, to przestań się oszukiwać bo zła w nim niema.

To tylko kwestia tego czy pewne rzeczy rozumiemy czy nie, możesz nie znać prawa grawitacji albo się z nim nie zgadzać, robić z nim co ci się podoba. Ale i tak jesteś od tego prawa zależny i działa na ciebie jak na wszystko inne. To odnosi się do wszystkich praw, które Bóg stworzył. Czy nam się to podoba czy nie.
Z tym, że te prawa na płaszczyźnie człowiek-człowiek/człowiek-Bóg mają do czynienia z naszą wolna wolą, i zwykle jest różnie.

Pozdrawiam, Paweł.
_

By: martin | Date: May 7, 2014 |
Dla mnie ST jest straszliwą księgą zbrodni, barbarzyństwa w wykonaniu człowieka , tak człowieka a nie Boga jak są opisane niektóre historie mordu, kaźni, okaleczanie ludzi (obrzezanie)itd.itd.
Jestem człowiekiem wierzącym i nie wierze aby Bóg kazał mordować inne narody lub mordować żydów przez żydów.
Straszenie Bogiem jako okrutnym i pozbawionym łaski jest zamierzone przez ludzi aby zastraszyć ludzi i łatwiej nimi manipulować.

Czasem sobie mysle że Bóg stworzył człowieka na swoje utrapieni.
To człowiek jest największym przeciwnikiem Boga , zawsze się sprzeciwiał Bogu człowiek i złamał wszystkie pakty, umowy, przysięgi.
To człowiek niszczy dzieło Boże , naturę , zwierzęta, i wszystko to co jest stworzone na chwalą Bożą.
Bóg dal sobie rade z szatanem lecz z człowiekiem jeszcze nie , widocznie daje nam ludziom czas na opamiętanie się i życia zgodnie z Dekalogiem , naukami proroków , apostołów i Jezusa.
_

By: Xenomorph Eight | Date: May 2, 2014 |
I jeszcze jedno - do wszytkich oburzonych katolików. Zastanówcię się nad tym: Biblia została przetłumaczona na język polski. Czytam zwykle Biblię Tysiąclecia, ale dysponuje też innym przekładami. W wielu miejscach jej tesktu mowa jest - wprost i jednoznacznie - o tym, że Bóg domaga się krwawych ofiar, lub że skazuje na śmierć lub poleca wymordować jakichś ludzi. Nie ma tu niuansów.
Rozumiem, że jak w NT jest mowa o zmartwychwstaniu, o tym że Chrystus skonał w męczarniach na krzyżu za ludzkie grzechy, a potem zmartwychwstał, to w to można, a nawet należy wierzyć wprost? To nie jest żadna metafora?
Ale jak mowa o zabijaniu ludzi przez Boga, to wtedy to jest już tylko metafora, którą jest osadzona w szerszym kontekście? Jak bóg zabija ludzi to trzeba to poddać interpretacji, trzeba poszukać takiego wyjaśnienia w innych książkach o religii katolickiej, pisanych przez księży i teologów, z których będzie wynikało, że bóg nie nalezy tego rozumieć dosłownie?
Ale oczywiście fragamnety o śmierci Jezusa i zmartwychwstaniu trzeba rozumieć dosłownie. Nie wymagają one żadnej interpretacji.

Chrześcijaństwo = hipokryzja.
_

By: Xenomorph Eight | Date: May 2, 2014 |
Drogi Adminie,
Dobra robota. Wiekszość katolików nie ma pojęcia w co tak naprawdę wierzy. Znają urywki z Biblii - selektywnie dobrane pod kątem kazań niedzielnych w KK. Oczywiście KK celowo i z premedytacją pomija w kazaniach te fragamenty z Biblii, które świadczą o tym jaką to kanalią jest ich bóg, zwłaszcza bóg Ojciec.
_

By: Mateusz | Date: Apr 16, 2014 |
Takie są skutki dosłownego czytania Biblii.
_

By: Kora | Date: Apr 11, 2014 | My
Kochany adminie. Ja nie wierzę w duchy, ufo i wiele innych rzeczy. Nie robię jednak o tym stron i nie studiuję wszystkich możliwych materiałów na ten temat, żeby udowodnić jakie to głupie. Mimo wszystko wykonałeś świetną i mozolną pracę. Mimo wszystko Jezus umarł też za Ciebie i pomimo twego zepsucia chce Ci dać to, czego dzisiaj nie masz - spokój.
_

By: Joey | Date: Feb 14, 2014 |
Adminie, słowa owego noblisty historia niejednokrotnie udowadnia na odwrót: But for evil people to do good things, that takes religion.

Na historie narkomanów, ludzi pogubionych, alkoholików, zbrodniarzy, którzy właśnie w nauce Mojego Mistrza Chrystusa znaleźli nowe życie nie ma miejsca w twoim planie hostingowym (poza tym i bez nich ovh szwankuje jak widzieliśmy;)

Jak powiedział inny profesor, tym razem wierzący - 'widziałem wiele ludzi, których życie odmieniła wiara ale nie widziałem takich, których odmienił ateizm'.

Po drugie, wierzę, że Bóg istnieje, Ty również w i e r z y s z, że nie istnieje. Również wierzysz, podkreśliam;) Za krótcy pewnie jesteśmy by hardo sądzić o rzeczywistości, możemy wierzyć - ja na tak, Ty na nie. Choć o słynnym założeniu Pascal'a pewnie słyszałeś..

Co do 'ociekania krwią', to dla mnie jako chrześcijanina podstawą jest Nowy Testament - Nowe Przymierze w osobie Jezusa, w którym Bóg daje swoim dzieciom ratunek=powrót do życia. Bo czymże jest życie, do jakiego nawołuje Jezus? Wziął na siebie uczynienie zadość sprawiedliwości, od której nie ma ucieczki. Poniósł więc śmierć, ale sensem tej ofiary jest nowe życie. Bóg ratuje od duchowej śmierci swoje stworzenia biorąc w Chrystusie na własne barki konsekwencje ich uwikłań w szambo grzechu. Takie jest sedno chrześcijanstwa.

Jak ojciec sędzia, który wymierza sprawiedliwość przestępcy, którym jest jego własne dziecko, następnie zdejmuje togę i płaci za niego grzywnę zdjęty litością.

Masz strasznie nieprawdziwe albo uprzedzone rozumienie chrześcijaństwa. Nie obraź się, albo nie rozumiesz go wogóle albo wracamy - świadomie prowadzisz krytykę krzywego zwierciadła. A wówczas to już twoje sumienie.

_

By: Admin | Date: Feb 13, 2014 |
@Joey

Jeśli potrafisz zachować swą wiarę i chęć czynienia dobra pomimo "zaprzedanego papieża, księdza pedofila czy krucjat" oraz ociekającej krwią i przemocą świętej księgi sądzę, że jesteś bardzo dobrym człowiekiem.

Ale nie dlatego, że istnieje Bóg, ale dlatego, że ludzie w większości są przyzwoici lub dobrzy - w róznych kulturach/religiach, wyznając różne filozofie życiowe.


W słowach noblisty:
"With or without religion, you would have good people doing good things and evil people doing evil things. But for good people to do evil things, that takes religion.”
"Z religią czy bez religii, spotkasz dobrych ludzi czyniących dobro i złych ludzi czyniących zło. Ale do tego, by dobrzy ludzi czynili zło - do tego trzeba religii"

Pozdrawiam,

Admin
_

By: Joey | Date: Feb 12, 2014 |
Kościół Katolicki to nie tylko zaprzedany papież, ksiądz pedofil czy krucjaty itp ale również świadkowie prawdy, misjonarze gotowi oddać życie za biedaków w Afryce, misjonarki pracujące na codzień w biedzie i brudzie - bądźmy obiektywni;

Nauka Ewangelii to ideał, sposób jego realizacji to ludzie i jeśli mają coś na sumieniu to sami się z tego rozliczą, tak jak Ty i ja. Wierzę w sprawiedliwość Bożą=kosmiczną i ponadludzką, która JEST czy wierzysz czy nie.

Zadajesz sobie trud i poświęcasz czas, który mógłbyś marnować przy durnym serialu; Myślę, że na swój sposób przez negację szukasz jednak Prawdy a to wielka cnota, szczególnie dziś. Szukaj więc dalej bracie, pomodlę się dziś za Ciebie by Bóg dał Ci światło.
_

By: Admin | Date: Feb 12, 2014 |
@Joey

Przeglądnij, proszę, poniższe zdjęcia dla lepszego zrozumienia jak Kościół Katolicki walczył z najbardziej zabójczym reżimem ostatniego wieku:

HEIL
_

By: Joey | Date: Feb 12, 2014 |
Adminie,

Być może nie doczytałeś mojej wypowiedzi do końca, cytuję więc fragment:

"Czym innym jest faszyzm jako filozofia opresji i jako taka jest nawet przez prawo świeckie ścigana" - rozróżnienie między dobrem a złem było więc moim zarzutem a nie brakem.

I była to r e a k c j a na Twój post, w którym dziwisz się postulowaniu tolerancji dla odmiennych filozofii, gdzie wymieniłeś systemy totalitarne i inne zła wcielone - właśnie nie czyniąc rozróżnień.

Taki jest ciąg przyczynowo-skutkowy naszej dyskusji.

Teraz kwestia pojęciowa. Jeśli tak ściśle mamy się wyrażać (czemu absolutnie nie oponuję) to owszem użyłem określenia 'szacunek' w sensie poszanowania/dania prawa innym do podążania taką drogą. Zgodzę się, że w sensie ścisłym oczekiwanie 'podziwu' dla odmiennych filozofii jest niedorzeczne i nie o to mo chodziło.

Jak już doprecyzowaliśmy pojęcia to poszanowanie dla odmiennej filozofii (o ile ta nie czyni zła) jest wartością uniwersalną.


Dalej, prawa do krytyki również nikt Cię nie pozbawia.

I tu wracamy do sedna - nie krytykujesz/debatujesz ale nieuczciwie atakujesz manipulując fragmentami i kontekstem - czyt. mój post nr 1.

Życzę Ci więc byś dołączył również do drugiej kategorii ludzi, których spotkałeś.

Nie będę wklejał, przewiń sobie (na końcu).

Ps. Twoja odpowiedź Dorocie to temat na dłuższą dyskysję. Po krótce, jeśli tylko znów pojawi się reżim, w walce z którym pomoże mi 'Jego Zielona Czarnookość', a wśród nauk owego Ufoluda znajdzie się ochrona życia od poczęcia, naturalny model rodziny, ideał życia oparty na ofierze z samego siebie, wiara w Boga Stwórcę, który 'utkał Cię w łonie twojej matki (Ps. 139)' i zwyczajnie kocha Cię bezwarunkowo to domyślam się, że tak samo będziesz go atakował.
Czemu? Odpowiedzi szukaj w sobie, może ją znajdziesz prowadząc tę stronę. Drogi do Boga czasami są niepojęte.
_

By: Admin | Date: Feb 11, 2014 |
@ Dorota

Po pierwsze - ta strona jest przede wszystkim o wersetach w Biblii, które są pomijane przy jej omawianiu i cytowaniu. Owszem, jest wiele moich uwag i interpretacji, ale wszystkie wersety są w cudzysłowiu i opatrzone odnośnikami do Biblii - każdy może więc sam sprawdzić kontekst i ocenić, co dane słowa mogły znaczyć.

Po drugie - zapewniam Cię, że zrobię analogiczną stronę o UFO kiedy:

- na ścianie izby plenarnej naszego parlamentu zawiśnie model latającego spodka,

- na naukę kosmologii ufoludków, Niepokalanego Poczęcia Jego Zielonej Czarnookości będziemy przeznaczać 10 x więcej niż na żłobki czy 2x więcej niż na chemoterapię chorych na nowotwory,

- aptekarze będą mogli mogli odmówić sprzedaży leków w aptekach powołując się na swą wiarę w Jego Zieloną Czarnookość,

- Minister Kultury na muzeum Strefy 51 z mojej i Twojej kieszeni przeznaczy 6 mln złotych.

Pozdrawiam,

Admin
_

By: Dorota | Date: Feb 11, 2014 |
Once Again. Chyba rozszerzę swoją wypowiedź B-). Nie wierzę w ufo, ale nie staram się ich "wyznawców" odwieść ze złej drogi. Śmieszą mnie ich poglądy i przekonania i tyle. Zastanawia mnie, dlaczego tak bardzo nurtuje Cię wiara, Biblia i Bóg - które przecież nie istnieją? Skoro nie ma BOga, po co marnujesz swój cenny czas i życie na udowadnianie czegoś, czego nie ma? Nie możesz walczyć z wiarą - bo to ponad ludzkie siły i logiczne argumenty. Ten, kto naprawdę wierzy będzie wierzyć, pomimo że pokażesz w Biblii w wersety o zabijaniu nieposłusznych dzieci czy inne tym podobne. Jeśli ktoś nie wierzy w Boga i przekonasz go, że Biblia jest głupia - co to za sukces, jeśli i tak nie wierzył? Heh ;)
_

By: dorota | Date: Feb 11, 2014 |
Kochany adminie. Ja nie wierzę w duchy, ufo i wiele innych rzeczy. Nie robię jednak o tym stron i nie studiuję wszystkich możliwych materiałów na ten temat, żeby udowodnić jakie to głupie. Mimo wszystko wykonałeś świetną i mozolną pracę. Mimo wszystko Jezus umarł też za Ciebie i pomimo twego zepsucia chce Ci dać to, czego dzisiaj nie masz - spokój.
_

By: Admin | Date: Feb 9, 2014 |
@Joey
Tak, mój dostarczyciel hostingu miał jakieś problemy ze zmianą oprogramowania.

Po kolei:
"szacunek dla innych filozofii życia jest zagwarantowany chociażby przez prawo świeckie"

Niezupełnie tak jest - z trzech powodów:

Po pierwsze - prawo świeckie zapewnia co najwyżej poszanowanie praw i wolności. (Art. 31 Konstytucji RP). W Konstytucji słowo "szacunek" w ogóle nie występuje (sprawdziłem). Poszanowanie i szacunek, to dwie różne sprawy. Poszanowanie jest bliższe znaczeniowo tolerancji czy nienaruszaniu, szacunek - uznaniu, uwielbieniu czy nawet hołdowaniu. Mogę szanować czyjeś prawo do polowania na zwierzynę, ale nie mieć szacunku dla danej osoby ze względu na to, co robi.

Po drugie - poszanowanie dotyczy tylko niektórych filozofii życia. Art. 13 Konstytucji wymienia wprost siedem filozofii, które, jeśli zostałyby ubrane w ramy organizacyjne, są zakazane.Wiele innych filozofii życia jest zakazanych lub zwalczanych przez państwo w prawie szczegółowym. Gdybym miał taką filozofię życia, że nie łożę na własne dzieci, leciwych rodziców, czy nie płacę podatków, stosunek państwa do mnie byłby raczej przeciwieństwem szacunku, prawda?

Po trzecie wreszcie - trudno mówić o "gwarancji" prawa świeckiego, w sytuacji ustawicznie zmieniającego się prawa. Kiedyś państwo gwarantowało posiadaczom niewolników prawo własności, a rodzicom pełnię władzy rodzicielskiej nad dziećmi. Zmienia się stosunek państwa do ludzi innych ras, do kobiet, dzieci, zwierząt, ludzi różnych orientacji seksualnych, etc. Ponadto, ze względu na znaczące zmniejszenie się zakresu przemocy fizycznej w społeczeństwie, państwo zajmuje się w coraz większym stopniu takim naruszaniem granic swobód, które godzą głównie w zdrowie psychiczne obywateli. Stąd nowe prawa w zakresie mobbingu, stalkingu czy też zainteresowanie społeczeństwa problemem pedofilii. Jeśli w XV w. chodziłbym za ukochaną i wygrywał serenady pod jej domem, byłbym zapewne uznany za romantycznego. Obecnie być może musiałbym się tłumaczyć ze stalkingu i zakłócania ciszy nocnej :)

To, co chcę powiedzieć to to, że państwo w mniejszym stopniu zajmuje się całymi filozofiami czy światopoglądami, a bardziej pojedynczymi przypadkami zachowań dobrych i złych. Niestety dosyć często osoby, które wyznają jakąś religię lub określają się jako przedstawiciela jakiegoś nurtu filozoficznego alergicznie reagują na krytykę jednego z elementów systemu, odbierając to jako atak na cały ich światopogląd.



"Mieszając tolerancję dla faszyzmu i odmiennej filozofii wogóle, przewrotnie pomijasz poziom aksjomatyczny"

Hmmmm. Z tym, że to Ty napisałeś o "szacunku dla odmiennej filozofii życia", nie rozróżniając pomiędzy "dobrymi" filozofiami i "złymi" filozofiami. Więc w mojej ocenie to Ty w powyższej wypowiedzi zmieszałeś wszystkie filozofie w jedno. Dlatego napisałem, że nie spotkałem ludzi, którzy mają szacunek dla odmiennych filozofii.
W mojej ocenie, ludzie, których w życiu spotkałem mają:
- szacunek dla własnej filozofii życia i ew. jej pokrewnych,
- tolerancję dla odmiennych filozofii życia, z którymi nie do końca się zgadzają, ale co do których uważają, że nie przyczyniają się one za bardzo do złego,
- niechęć albo wręcz wrogość wobec takich filozofii życia, które w ich ocenie przyczyniają się znacząco do złego.
_

By: Joey | Date: Feb 5, 2014 |
Dziwnym trafem dwie moje odpowiedzi sie nie zapisaly, moze to wypadek techniczny.

Odpowiem więc skrótowo - szacunek dla innych filozofii życia jest zagwarantowany chociażby przez prawo świeckie - jest to więc wyraz uniwersalności wartości, jaką jest tolerancja.
Dziwię się, że się z nią nie spotkałeś, tym bardziej w ludziach.

Czym innym jest faszyzm jako filozofia opresji i jako taka jest nawet przez prawo świeckie ścigana.

Mieszając tolerancję dla faszyzmu i odmiennej filozofii wogóle, przewrotnie pomijasz poziom aksjomatyczny - dobro i zło, jakie sobą przedstawiają.

_

By: Admin | Date: Feb 3, 2014 |
@ Joey

Nie wiem, skąd pomysł, że szacunek dla odmiennej filozofii życia miałby być uniwersalną wartością. Jeszcze nie spotkałem osoby, która wyznawałaby taką wartość.

Spytam tak:
Czy masz szacunek dla takich odmiennych filozofii życia takich jak: marksizm, leninizm, anarchizm, rasizm, faszyzm, nazizm, nihilizm?
_

Liczba wpisów: 291
<< Poprzednia strona | Następna strona >> Stron: << 2 3 4 5 [6] 7 8 9 10
_
Dodawanie komentarzy:
Imie:
Adres Email: (Opcjonalnie)
Komentarz:
Tytul strony:

(Opcjonalnie)
Adres strony:

(Opcjonalnie)


Wpisz litery podane powyzej:
_


Guestbook Powered by GuestFriend