By: Estera | Date: Jan 16, 2013 |
te niby sprzeczności, zostały już dawno obalone np. dot. 3 dni i nocy Jezusa w grobie, radzę głębiej potraktować temat ,w internecie az roi się od dokładnego i rzetelnego wyjaśnienia tych kwestii oczywiscie na korzyść prawdy biblijnej. Dodatkowo radzę napisać o liczbie spełnionych proroctw spisanych w Biblii. Moim zdaniem poziom tej strony pod względem rzetelności i wnikliwości jest conajmniej rozczarowujący.
_

By: admin | Date: Jan 6, 2013 |
A niby skąd wiadomo, że byli naoczni świadkowie?
Bo ktoś tak napisał?

Ja też sobie mogę anonimowo (manuskrypty ewangelii są anonimowe) napisać jakąś książkę i zapewniać, że jest oparta na zeznaniach naocznych świadków.
_

By: Nie było potrzeby | Date: Aug 22, 2012 |
Nie było potrzeby spisywania ewangelii od razu po śmierci Chrystusa, gdyż byli naoczni świadkowie tych wydarzeń.
_

By: Slave_of_Jesus_Christ | Date: Aug 22, 2012 |
Nie niepokoi mnie, że jestem niewolnikiem. Dobrowolnie chciałem być niewolnikiem Chrystusa. Moi rodzice są katolikami ja jestem luteraninem. Moje otoczenie? Hmm też raczej nie bardzo. Przepraszam, że Cie zawiodłem.

Ok spoko, zrozumiałem, że w ogóle podważasz istnienie Jezusa. Tylko bierz pod uwagę, iż to, że jest to nawet bardziej prawdopodobne nie znaczy,że czysto teoretycznie ktoś mógłby podważać istnienie Mieszka I. Jego uważałbyś za głupka.

Wcale nie uważam, że istnienie Chrystusa jest mało prawdopodobne. Są ewangelie, które zostały spisane jeszcze w I wieku. Co do niektórych można mieć wątpliwości, który to wiek - na pewno Ty będziesz to podważał :). Są też niechrześcijańskie źródła. Pisze o Jezusie chociażby rzymski historyk Korneliusz Tacyt.
No ale cóż. Nie wierzysz Twoja sprawa. Bardziej irytujące jest to w jaki sposób interpretujesz Pismo.
"Ja napisałem, że Biblia propaguje znęcanie się nad dziećmi, a wyznawcy uznają to za święte. "
Pismo nie propaguje, znęcania się nad dziećmi i nikt oprócz Ciebie i innych ateistów tego tak nie interpretuje.
Dziwne, że masz problemy z interpretacją prostych przysłów bo wydajesz się całkiem inteligentny.

To co napisałem wcześniej: Do tej pory myślałem, że chodzi w tym tekście akurat o to, że jeśli ktoś pozwala robić dziecku wszystko na co ma tylko ochotę jestem nieodpowiedzialny i źle wychowuje dziecko. Za pierwszym razem tak to zrozumiałem, dziwne.

No ale spoko wszystko można zinterpretować negatywnie.
Po prostu to co piszesz nie ma nic wspólnego z prawdziwym przesłaniem.
_

By: hszesićjan | Date: Aug 12, 2012 |
ejj ty poganie, bedziesz sie w piekle smarzył, na samym dnie kotła zobaczyrz jak bedzie dzien sondu a Bug cie bedzie sondzil to pujdziesz do piekla oby cie ziemia pochlonela nawruć sie a Bók cie pokoha a nie gżeszysz plógawcó jeden przecierz kościuł tyle dobrego zrobił dla świata gdyby nie on w ogole nie było by wynalazkow ziemia ma dopiero 6 tysiecy lat a gdyby nie religia to by byś do piekła poszedł ale Póg cie kocha i morzesz sie nawrucić na jego miłość wejdś na mojom strone, to znajdziesz tam zbawienie
_

By: admin | Date: Jul 8, 2012 |
@ Slave_of_Jesus_Christ

Dziękuję za Twoją wypowiedź. Zawsze dobrze jest podyskutować:

1) Zasmuca mnie nieco Twój nick. Czy naprawdę nie niepokoi Cię, że jesteś niewolnikiem? Że Cię zniewolono? W sensie zapewnie Twoi rodzice i Twoje otoczenie?

2) Piszesz:
"Idąc Twoim tokiem rozumowania wiara w to, że istniał kiedykolwiek Mieszko I jest też głupotą. "

Nie wiem, jak to z mojego rozumowania wyczytujesz. Nigdy nie twierdziłem, że wiara w to, że Mieszko istniał jest głupotą. Napisałem, że jednymi z ważniejszych powodów, by nie wierzyć w cokolwiek napisane w Biblii to:
- fakt że nie mamy ŻADNYCH fizycznych przedmiotów sugerujących istnienie JCh. Żadnych.
- fakt, że wszystkie opisy życia JCh popełniono
wiele dekad po jego rzekomej śmierci.

W przypadku Mieszka I mamy:
- monety. Wyjmij, proszę, z portfela banknot 10 zł. Na rewersie zamieszczono denar Mieszka I.
- opisy z kronik powstałych za życia Mieszka I. Choćby Ibrahima ibn Jakuba: http://piastowie.kei.pl/piast2/panstwom1.htm

Więc to, że Mieszko I istniał jest znaczniej bardziej prawdopodobne, niż to, że istniał JCh. Ale nawet w przypadku mieszka tak podstawowa informacja, jak data urodzenia jest zupełnie niepewna (922-945).

3) Piszesz:
"Jesteś pewien, że byś coś udowodnił z tego co napisałeś? Tak na 100%? A spełnienie warunków o których mówisz wcale nie sprawia, że coś faktycznie się wydarzyło. Sorry bro."

Znowu piszesz o zupełnie innej kwestii, niż ja pisałem. Nigdzie nie napisałem, że spełnienie warunków wymienionych przeze mnie spowoduje, że coś udowodnimy na 100%.
Napisałem jedynie, że spełnienie tych warunków spowoduje, że jakieś wydarzenie będzie bardziej prawdopodobne historycznie. I dlatego uważam Mieszka za znacznie bardziej prawdopodobnego historycznie niż JCh, który jest bardzo mało prawdopodobny historycznie.

4) Piszesz:
"Nawet bym nie wpadł na to, że to może sugerować, że fajnie jest bić dzieci."

Ależ je nie napisałem, że Biblia sugeruje, że "fajnie jest bić dzieci".

Ja napisałem, że Biblia propaguje znęcanie się nad dziećmi, a wyznawcy uznają to za święte.
Biblia najwyraźniej i w najoczywistszych słowach nakazuje nam bić dzieci. I to porządnie - rózgą (pisze o tym trzykrotnie). Uderzenie z ręki najwyraźniej nie wystarczy, potrzebny jest do tego twardy przedmiot, albo zamach, albo bicie na tyle silne, że bez rózgi zabolałaby rodzica ręka (i mógłby przestać zbyt wcześnie).

"Nie kocha syna, kto rózgi żałuje, kto kocha go - w porę go karci." Prz 13, 24

"Karcenia chłopcu nie żałuj, gdy rózgą uderzysz - nie umrze." Prz 23, 13

"W sercu chłopięcym głupota się mieści, rózga karności wypędzi ją stamtąd." Prz 22, 15

A jako, że to Pismo Święte, takie wielokrotnie powtarzane nakazy powinny być święte, czyż nie?

Admin
_

By: rozbawiony beznadzieja tego gniota | Date: Jun 11, 2012 |
Chodziło mi oczywiście o "tekst" umieszczony pod adresem:
http://biblia.pismo-swiete.pl/NaukaHistoria.html

_

By: rozbawiony beznadzieją tego gniota | Date: Jun 11, 2012 |
Autorowi tego tzw. "tekstu" proponuję albo zmienić dilera albo brać po pół porcji bo bredzi jak połamany. Wciskanie na siłe swoich przemyśleń jest żałosne. Autor jest obrażony na Boga i w pretensjonalny sposób stara się podawać nikłe kontrargumenty do wyrwanych z kontekstu fragmentów Biblii. W taki sam sposób mozna krytykować dowolne dzieło. Po prostu żałosna argumentacja mająca na celu zapewne rozbawienie czytelników. Jeżeli autorowi uda się za parę lat zdać maturę z jezyka polskiego to może nauczy się pisać tekstu stojące na trochę wyższym poziomie. Po prostu żal...
_

By: Katarzyna | Date: Jun 10, 2012 |
Nie chce mi się czytać. A propos prawdziwości religii Ewangelia wg Św. Jana 14 , 1-12 --- radzę przyswoić "Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie."
Orientujesz się może co Koran mówi o śmierci Jezusa i Jego znaczeniu? Koran 4,157-158.
Analiza a negowanie wszystkiego z uprzedzeniami jak David Hume to różnica.
Jeżeli dalej chcesz udowodnić fałsz i bezlitosnego Boga udowodnij najpierw, że Pismo Święte nie jest mistyfikacją, ani spisaną inną bajką. Bo jeżeli jest, to ma prawo być sprzeczne, a ty marnujesz czas. Jak raz udowodnisz, że jest wymyślone to nic więcej nie będzie potrzebne.
_

By: hello | Date: Jun 3, 2012 |
" Mamy niemal 6000 kopii manuskryptów Nowego Testamentu, każda inna"
Kopie o którym mówisz są w około 95% spójne, różnice są, owszem ale najczęsciej w szyku zdań, które w języku starogreckim nie zmieniają sensu zdań. Porozmawiaj sobie z jakimś dobrze doinformowanym historykiem oraz z kimś kto dobrze ogarnia starogrecki.


W taki sam sposób w jaki autor tej strony udowadnia, że Bóg z PŚ jest Bogiem niesprawiedliwym, okrutnym i przeczącym sobie, można by udowodnić, że Richard Dawkins jest głęboko wierzącym człowiekiem używając fragmentów z "Boga urojonego".
Jesteś nie wierzący - spoko. Twoja sprawa. Ale Ty wypowiadasz się na temat książki, której nie znasz :).

Twój sposób w większości przypadków jest taki:

Co admin sądzi o księgach Starego i Nowego Testamentu?
"Wszystkie mówią o kochającym Bogu" Ty to napisałeś.
_

By: Slave_of_Jesus_Christ | Date: Jun 2, 2012 |
do admina:
Odpisuje tylko na to co akurat przeczytałem, zresztą nie mam tyle czasu aby odpisywać na wszystko.

Napisałeś:
"O tym, że istniał Chrystus napisało 4 gości. Nie wiemy:
- kim byli,
- jak się nazywali,
- gdzie mieszkali,
- czy sobie tego wszystkiego nie zmyślili, albo ich nie wprowadzono w błąd. "

Idąc Twoim tokiem rozumowania wiara w to, że istniał kiedykolwiek Mieszko I jest też głupotą.

"A to dobre :) Jestem Ci w stanie wymienić miliony faktów (zdarzeń) historycznych, które są lepiej udokumentowane niż zmartwychwstanie, czy nawet samo istnienie Chrystusa. W tym:
1) Moje i Twoje narodzenie. Wszak istniejemy na 100%, prawda?
2) Zaprzysiężenie prezydenta Komorowskiego.
3) Przemówienia Hitlera - mamy filmy. Podeślesz film z ukrzyżowania Chrystusa?
4) Przemówienia Churchilla - mamy nagrania radiowe. Podeślesz nagranie procesu przed Piłatem?
5) Wszystkie inne wydarzenia historyczne, które spełniają choć jeden z poniższych warunków:
a) doświadczyłaś ich sama,
b) masz jakiekolwiek materialne dowody (ruiny miast, monety, nagrobki, inskrypcje, etc.)
c) dokumenty z czasów współczesnych wydarzeniu lub poprzedzających je (a nie następujących dekady czy stulecia po nim). "

Jesteś pewien, że byś coś udowodnił z tego co napisałeś? Tak na 100%?
A spełnienie warunków o których mówisz wcale nie sprawia, że coś faktycznie się wydarzyło.
Sorry bro.

"Jeśli ktoś wierzyłby, że: "Nie kocha syna, kto rózgi żałuje, kto kocha go - w porę go karci." Prz 13, 24
to miałbym przejść obojętnie obok tych, którzy propagują oczywiste zło? Dlaczego miałbym przejść obojętnie obok tych, którzy znęcanie się nad dziećmi uważają za Święte? "

Nawet bym nie wpadł na to, że to może sugerować, że fajnie jest bić dzieci. Wow! Na prawdę, jestem w szoku! Twoja strona jest genialna. Do tej pory myślałem, że chodzi w tym tekście akurat o to, że jeśli ktoś pozwala robić dziecku wszystko na co ma tylko ochotę jestem nieodpowiedzialny i źle wychowuje dziecko. Za pierwszym razem tak to zrozumiałem, dziwne.
Z racji, że masz problemy ze zrozumieniem czasem łatwych fragmentów PŚ, musisz wiedzieć, że to co napisałem to był sarkazm.

"Skądże znowu! Po prostu Pismo Święte jest tak wewnętrznie sprzeczne, że wszystko można nim udowodnić. Każde dobro i każde zło. Dlatego jest takim dobrym źródłem dla tych, którzy czytają selektywnie. Zawsze znajdzie się werset dla każdego. Tego, kto chce wyrzynać sąsiadów, bić dzieci i poniżać kobiety i tych, którzy chcą kochać bliźniego swego jak siebie samego. "

Pismo jest sprzeczne dla kogoś kto czyta jest właśnie tylko i wyłącznie malutkimi fragmentami - tak jak Ty.
Mało tego, nie rozumiesz czasem tak prostych rzeczy jak np tego, że pismo ciągle mówi, że jest tylko jeden Bóg. Ty zakładasz, że pismo jest sprzeczne i dlatego Ci to ciągle wychodzi. Owszem pismo często mówi o bogach, bożkach ale są to tzw "bałwany" coś co wymyślili ludzie, a nie prawdziwy, żywy Bóg. I to mówi właśnie PŚ.

"Któryż bóg na niebie lub na ziemi dokonał takich dzieł i czynów potężnych jak Twoje? Pwt 3, 24 - z tego Twoim zdaniem wynika, że jest wielu bogów? For real?!?!?

Dałeś cytat:
"jest zresztą mnóstwo takich bogów i panów" 1 Kor 8, 5
i weź przeczytaj sobie cały fragment, bo po prostu żal mnie bierze...
"(..) wiemy dobrze, że nie ma na świecie ani żadnych bożków, ani żadnego boga, prócz Boga jedynego. 5 A choćby byli na niebie i na ziemi tak zwani bogowie - jest zresztą mnóstwo takich bogów i panów " I co teraz? Teraz też nie rozumiesz? :)
Usuń więc takie sprzeczności z Twojej stronki.

Prawda jest taka, że KOMPLETNIE nie znasz Pisma Świętego albo jesteś perfidnym kłamcą.


_

By: admin | Date: May 26, 2012 |
@ chris

Dzięki za miłe słowa :)
_

By: admin | Date: May 26, 2012 |
@ Katarzyna

)) Źle używasz argumentu ad hominem.

Ja w ogóle nie używam argumentu Ad hominem (nie odnoszę do Twojej osoby, tylko do Twoich argumentów), więc nie moge go uzywać źle.

)) Druga rzecz to polski sposób prowadzenia dyskusji: rozdrabnianie na wypowiedzi na części pierwsze i zadawanie nieadekwatnych pytań, które zmieniają logiczną wypowiedź na sprzeczną.

Cóż, być może tylko Tobie Twoja wypowiedź wydaje się logiczna, a po jej rozłożeniu na części pierwsze innym (np. mnie) jawi się jako sprzeczna.
To nie jest polski sposób, ale dosyć powszechnie stosowany na świecie, zwany po prostu analizowaniem (rozkładaniem) wypowiedzi.


)) Czemu nie hinduscy tancerze, buddyjscy malarze, biolodzy islamscy etc, etc (mniejsza o to) bo to nie ich religia i nie ich pismo, a twierdzenie, że wszystkie religie są prawdziwe jest sprzeczne.

Mylisz pojęcia. Mówienie, że wszystkie religie są prawdziwe nie jest sprzeczne. Jest nieprawdziwe.

)) Pan Jezus coś o tym mówił w Nowym Testamencie. Jak dobrze czytałes to wiesz.

Ja czytałem, ale czy Ty czytałaś? Gdzie Jezus powiedział, że "mówienie, że wszystkie religie są prawdziwe jest sprzeczne." Chętnie się dowiem.

)) Mam jeszcze rozumieć, że krytykując Pismo Święte kierujesz się jego zasadami. Czekaj no, hipokryzja?

Skądże znowu! Po prostu Pismo Święte jest tak wewnętrznie sprzeczne, że wszystko można nim udowodnić. Każde dobro i każde zło. Dlatego jest takim dobrym źródłem dla tych, którzy czytają selektywnie. Zawsze znajdzie się werset dla każdego. Tego, kto chce wyrzynać sąsiadów, bić dzieci i poniżać kobiety i tych, którzy chcą kochać bliźniego swego jak siebie samego.


)) By the way zmartwychwastanie Jezusa jest najbardziej udokumentowanym wydarzeniem (patrz faktem) historycznym.

A to dobre :) Jestem Ci w stanie wymienić miliony faktów (zdarzeń) historycznych, które są lepiej udokumentowane niż zmartwychwstanie, czy nawet samo istnienie Chrystusa. W tym:
1) Moje i Twoje narodzenie. Wszak istniejemy na 100%, prawda?
2) Zaprzysiężenie prezydenta Komorowskiego.
3) Przemówienia Hitlera - mamy filmy. Podeślesz film z ukrzyżowania Chrystusa?
4) Przemówienia Churchilla - mamy nagrania radiowe. Podeślesz nagranie procesu przed Piłatem?
5) Wszystkie inne wydarzenia historyczne, które spełniają choć jeden z poniższych warunków:
a) doświadczyłaś ich sama,
b) masz jakiekolwiek materialne dowody (ruiny miast, monety, nagrobki, inskrypcje, etc.)
c) dokumenty z czasów współczesnych wydarzeniu lub poprzedzających je (a nie następujących dekady czy stulecia po nim).


O tym, że istniał Chrystus napisało 4 gości. Nie wiemy:
- kim byli,
- jak się nazywali,
- gdzie mieszkali,
- czy sobie tego wszystkiego nie zmyślili, albo ich nie wprowadzono w błąd.

Wszyscy pisali kilkadziesiąt (~40-70) lat po jego rzekomej śmierci i zmartwychwstaniu. To więcej niż jedno pokolenie. Wszystkie Ewangelie są anonimowe, w przeciwieństwie do tego, co Cię, mnie i wielu innych uczono. Nie znamy ich autorów. Mogli sobie równie dobrze wszystko zmyślić. Nie mamy żadnych artefaktów (nagrobków, inskrypcji, etc - NIC fizycznego), co uprawdopodobniałoby istienie Chrystusa. Mamy tylko i wyłącznie teksty - a te są jak najgorszej jakości. Mamy niemal 6000 kopii manuskryptów Nowego Testamentu, każda inna. Pomiędzy nimi jest setki tysięcy różnic, więcej niż jest słów w Nowym Testamencie. Jak mamy ufać tekstom, których oryginałów nie mamy, a kopie są zniekształcone umyślnie lub przez niedbałość skrybów?


Zastanów się. Inne religie też mają swoje księgi:
- hinduizm - Wedy i Upaniszady,
- islam - Koran,
- buddyzm - Tripitakę.

Te teksty traktują o istnieniu boga, bogów lub proroków. Niby czemu Chrześcijaństwo miałoby być prawdziwe, a tamte religie nie?

Nie widzę różnicy.

)) Kto stworzył nasz "kodeks moralny", którym się posługujemy - ludzie kto stworzył świat i ustalił na nim zasady? - Bóg

Ale który? Quetzalcoatl czy Ahura Mazda?

)) I mam jeszcze jedno pytanie. Co do cholery ma rozmnażanie człowieka do istoty pojawienia się życia?

Napisałaś (13 sierpnia 2011):
"(...) czy dał by [Bóg] nam coś tak pięknego czym jest życie?"

Z kontekstu nie wynika, czy gdy pisząc "nam" miałaś na myśli :
1) Ciebie lub mnie,
2) wszystkich ludzi,
3) wszystkie istoty żyjące.

nie wiedząc co masz na myśli zaproponowałem odpowiednio:

1) byś porozmawiała za swoimi rodzicami (ja już ze swoimi porozmawiałem),
2) przejrzała co wiadomo na temat rozmnażania się ludzi w podręcznikach,
3) dowiedziała się jaki jest stan wiedzy na temat abiogenezy.
_

By: chris | Date: May 25, 2012 |
brawi, swietny blog, na pohybel guslom!

religia jest dla ludzi bez rozumu. - Pilsudski
_

By: Katarzyna | Date: May 11, 2012 |
Źle używasz argumentu ad hominem. Nie musze czytać na wiki o ty. Poza tym zwracam się do ciebie. Ty pisząc nie zwracasz się obiektywnie a do siebie, wiec też niezbyt logicznie. Druga rzecz to polski sposób prowadzenia dyskusji: rozdrabnianie na wypowiedzi na części pierwsze i zadawanie nieadekwatnych pytań, które zmieniają logiczną wypowiedź na sprzeczną. Czemu nie hinduscy tancerze, buddyjscy malarze, biolodzy islamscy etc, etc (mniejsza o to) bo to nie ich religia i nie ich pismo, a twierdzenie, że wszystkie religie są prawdziwe jest sprzeczne. Pan Jezus coś o tym mówił w Nowym Testamencie. Jak dobrze czytałes to wiesz. Tu bardziej chodzi o kwestie zachodzącej prawidłowości niż potwierdzenie jakiś osób - wybranych (że też musze ci to tłumaczyć, bo nie rozumiesz tekstu czytanego). Mam jeeszcze rozumieć, że krytykując Pismo Święte kierujesz się jego zasadami. Czekaj no, hipokryzja? By the way zmartwychwastanie Jezusa jest najbardziej udokumentowanym wydarzeniem (patrz faktem) historycznym. Druga jest bodajże Iliada Homera.
Jest też taka kwestia: wierzymy (uczymy się tak -- rzekomo zgodnie z prawdą), że Hannibal przekroczył Alpy ze swoją armią. Co jak na tamte czasy nie wydawało się możliwe. Dowody tego ukazują nam Liwiuszi Polibiusz. W dodatku w dwóch pozornie sprzecznych opisach powstałych w dużo większym odstępie czasu od zaistaniałego wydarzenia (ok.200 lat). Jednak nie mamy wątpliwości co do tego, że Alpy przekroczył. A z naszym doświadczeniem kłóci się przeprowadzenie tylu ludzi w tamtych czasach, w takich warunkach przeprawić z bronią itd by jeszcze byli w stanie walczyć
Jak czytam to mi się przewaca
Ps1 Kto stworzył nasz "kodeks moralny", którym się posługujemy - ludzie
kto stworzył świat i ustalił na nim zasady? - Bóg
Nasz kodeks moralny i pojęcie o sprawiedliwości może się mylić z racji tego, że jesteśmy ludźmi nie bogami? - może

ps2 rzekome prawdy na tej stronie są fałszywe, gdyż mają z góry narzucone uprzedzenia. Dobrzy profesorowie potrafią prowadzić badania, a tu...........

I mam jeszcze jedno pytanie. Co do cholery ma rozmnażanie człowieka do istoty pojawienia się życia? (Podane pozycje nie są mi obce)
_

By: admin | Date: May 10, 2012 |
@ Katarzyna

1. Co prawnicy lub dziennikarze mają do tego, czy Ewangelia jest wiarygodna, czy nie? To chyba nie jest zakres ich ekspertyzy, czyż nie?

2. Czy muzułmański prawnik, buddyjski filozof, historyk-hinduista i dziennikarz będący scjentologiem uważają, że Biblia jest wiarygodna? Jeśli będziesz wybierać opinię tylko pewnej grupy osób, która zgadza się z Twoim punktem widzenia, popełniasz błąd logiczny, opisany tu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_potwierdzenia

3. Pytając kim jestem, popełniasz błąd logiczny zwany Ad hominem:
http://en.wikipedia.org/wiki/Ad_hominem
Nie odnosisz się do tego, o czym piszę, tylko do mojej osoby.

To, czy relacje dotyczące jakiegoś zdarzenia są spójne, czy nie, nie musi wpływać na ocenę prawdziwości danego zdarzenia. Przykładowo, gdybyś usłyszała o tym, że wczoraj 5 osób widziało nad Radomiem UFO, nie uwierzyłabyś tym relacjom, niezależnie, czy byłyby spójne, czy sprzeczne. Nie uwierzyłabyś, między innymi dlatego, że kłóci się to z Twoim doświadczeniem.

A to, że Chrześcijaństwo to nie moja wiara, wcale nie oznacza, że nie mam się nią interesować. Jeśliby wszyscy naokoło mnie uważali, że albinosi, to diabelstwo wcielone i trzeba ich zabijać (jak jest w krajach afrykańskich), to też miałbym wzruszyć ramionami i powiedzieć "ach, nie moja wiara - co mnie to obchodzi"? Jeśli ktoś wierzyłby, że: "Nie kocha syna, kto rózgi żałuje, kto kocha go - w porę go karci." Prz 13, 24
to miałbym przejść obojętnie obok tych, którzy propagują oczywiste zło? Dlaczego miałbym przejść obojętnie obok tych, którzy znęcanie się nad dziećmi uważają za Święte?

Admin
_

By: Katarzyna | Date: May 5, 2012 |
Prawnicy, filozofowie, historycy, dziennikarze i inni odkrywają, ze widoczne rozbieżności, zamiast zmniejszyć wiarygodność Ewangelii, w rzeczywistości ją potwierdzają.
Brytyjski uczony N.T. Wright zauważa:
"Nigdy nie będziemy pewni, ile kobiet i nw jakiej kolejności poszło do grobu, w którym momencie poszło tam również dwóch lub więcej uczniów płci męskiej, ilu aniołów, wszyscy w sumie widzieli, gdzie czy w jakiej kolejności ukazywał im się Jezus. Jednak, jak wielu już wskazywało, to właśnie ta nieprecyzyjność, w połączeniu z zapierającą dech jakością opowiadań, nadaje im nie tylko ten jedyny w swoim rodzaju koloryt, ale też ich szczególną wartość. Mimo szyderstw niektórych, prawnicy i sędziowie wielokrotnie zapewniali, że dokładnie taki stan dowodów znajdują w wielu sprawach sądowych: tak właśnie wyglądają i brzmią zeznania naocznych świadków. I w takich przypadkach powierzchowne rozbieżności nie oznaczają, że nic się nie wydarzyło, oznaczają raczej, że świadkowie nie działają w zmowie."
Doktor Paul Maier stwierdza, że "różnice w opowieściach o zmartwychwstaniu raczej potwierdzają, niż podważają ich autentyczność. Pokazują, ze było kilka niezależnych od siebie nawzajem tradycji, mających źródło w pewnym wydarzeniu, które musiało rzeczywiście nastąpić i dać im początek." itd, itd
Jesteś strasznie sekciarski. Próbujesz zmanipulować tych, którym nie chce się szukać, jakimiś słabymi argumentami, które nie są spójne z punktu osoby wierzącej (uwierz są takie, mają inne patrzenie i inny system wartości, a to co piszesz to jakieś brednie) By the way "Przeczytałeś" całe Pismo Święte i uważasz, ze wszystko wiesz? Tani chwyt. Kim w ogóle jesteś żeby być jakimś autorytetem czy wiarygodnym źródłem? Nie twoja wiara to co cię to interesuje? Modlę się za ciebie
Dziękuję
_

By: admin | Date: Apr 23, 2012 |
@ jestem pod wrażeniem

Dzięki za docenienie :) Będę się starał jeszcze stronę ulepszać.

Admin
_

By: jestem pod wrażeniem | Date: Apr 15, 2012 |
Świetna robota!!!Naprawdę coś wspaniałego!Pierwszy raz spotykam się z takim dobrym opracowaniem tematu,gratuluję!!!
_

By: admin | Date: Feb 20, 2012 |
@ Nat

Hmmm, ale podanie mego imienia i nazwiska nic nie zmieni np. w fakcie, że Jahwe wymordował miliony ludzi, prawda?

I po cóż Ci moje imię i nazwisko? Czy koniecznie chcesz w swym rozumowaniu popełnić błąd logiczny zwany Ad Hominem?
_

By: Nat | Date: Feb 20, 2012 |
Przepraszam - jest gdzieś moze napisane kto interpretuje tutaj tą Biblie? Chciała bym poznać imię i nazwisko tego znachora.
_

By: konrad | Date: Nov 15, 2011 |
nie wiem co promujecie..bo nieczytaliscie biblii a to sa zdania wyrwane z konekstu..nie wiecie ze to czasy przed sredniowieczem i nie znacie Prawa panujacego na wschodzie...nie tylko u zydów...obyczaje jakie były moge porównac dzis...odwracajac...np.dzis jak ktos pali papierosa jest cool...dawniej wielozenstwo,posiadanie kobiety było norma,wiec nawet nie "cool" ale tradycja poganska...Mojzesz łamał ta tradycje ale nie udało mu sie do konca bo miał do czynienia z ludzmi prymitywnymi..ateistami"którzy popełniali zbrodnie w ukryciu..to nie byli tak uswieceni jak dzis ludzie..wkółko buntowali sie i niesłuchali Boga,Bóg gniewał sie uzasadnionym swietym gniewem..bo niszczyli dobro i piekno jak dzis..np.pornografia..i osmieszaniem cnót..czyli dobra...nawet widzac cuda byli ateistami...bo ciagle nie wierzyli ze to Bóg jest ponad nimi...dzieki biblii mozna odkryc Boga..ale trzeba byc otwartym a nie zmknietym no i miec wiedze wrecz studia na ten temat..bo to nie jest łatwa sprawa..a takie banalizowanie..jak na tej stronie jest zabawne..bo swiadczy o tym ze napewno osoba nie zna sie na kulturze ludów
(antropologia kultury)...wybiera to czego sama nie rozumie..a rozumuje dosłownie...to tak jakby pojecheł do anglii i próbował jakies porównania dac a oni by go nie rozumieli...aforyzmy...bo oni maja swoje...wielcy pisarze nazwali biblie wilkim dziełem artystycznym,niektórzy zastanawiali sie ze to nie mogła napisac osoba...stary testament a nowy bardzo sie rozni...ja wiem ze ma wartosc bo to co pisze działa w zyciu..byłem i uczestnicze czasem w egzorcyzmach...i szczeka opada..biedni ateisci którzy nie widzieli nie chca widziec i nie wierza..bo potem płacza lub sa w szoku tak jak moi znajomi którzy tez widzieli...to nie jest bajka...móglbym powiedziec synku dorosnij ale wiem ze przyjdzie taki czas ze zmienisz zdanie:)i dorosniesz;)
_

By: admin | Date: Oct 19, 2011 |
@ kasia
Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem Twój wywód.

Piszesz: "bo sami mieli Boga ponad sobą, ich prawdziwego Boga."

Chcesz przekazać, że najwyższy bóg Egipcjan, Ra, jest prawdziwym Bogiem?

_

By: admin | Date: Oct 19, 2011 |
@ GdzieJestKrzyż

Dzięki za miłe słowa :)
_

By: kasia | Date: Oct 12, 2011 |
Ciągle upierasz się, że innych bogów niema. Powiedziane było, jak przytoczyłeś ,,Wszyscy jesteście bogami''. Więc zakładając, że uznamy Cię za boga, ty nie jesteś bogiem największym, masz Boga nad sobą, ponadto np. w Egipcie jako bogów czczono faraonów, czyli ludzi, którzy autentycznie istnieli i choć uznawali się za bogów, i za nich byli uznawani, mieli Boga władcę nad sobą. Poniekąd byli bogami-dla swych poddanych, ale właściwie nie za bardzo, nie do końca tak naprawdę mogli nimi być, bo sami mieli Boga ponad sobą, ich prawdziwego Boga. A to czy wierzyli w Niego i wyznawali Go to inna sprawa. Nie znaczy to, że On nie istniał, tylko co najwyżej, że oni Go nie wyznawali.
_

By: GdzieJestKrzyż | Date: Oct 8, 2011 |
Świetna strona, biblijne absurdy w pigułce :)
Gratuluję pomysłu :)
_

By: kasia | Date: Oct 4, 2011 |
Ale to, że w Biblii ktoś coś zrobił nie musi jeszcze znaczyć że zrobił dobrze.
_

By: admin | Date: Aug 31, 2011 |
@ Natalia

Problemy są dwa.

1) Biblia jest tak obszerną księga i tak wewnętrznie splątaną, że zawsze można powiedzieć, że zdanie jest wyjęte z kontekstu. To samo można powiedzieć o cytatach z Biblii używanych przez Chrześciajan. Wszystkie mówią o kochającym Bogu, a kontekst jest brutalny, barbarzyński i nierzadko prymitywny.

2) Czasem nie musimy zrozumieć dokładnie, co chcą nam przekazać inni ludzie. Wystarczy ich pobieżnie posłuchać lub poczytać, by wiedzieć, że mają nierówno pod sufitem.

Przykładowo:
"historia Xenu, galaktycznego tyrana, który uwięził tych, których uznał za "nadmiarową populację", załadował na kosmiczne samoloty i przewiózł na miejsce zagłady, planetę Teegeeack (Ziemię). Te kosmiczne samoloty wyglądały ponoć zupełnie jak Douglas DC-8, tylko z silnikami rakietowymi. Wtedy, 75 milionów lat temu, umieścił setki miliardów tych zamrożonych ofiar wokół ziemskich wulkanów, po czym wysadził je bombami wodorowymi oraz indoktrynował ich thetany przy pomocy gigantycznego, trójwymiarowego filmu przez 36 dni, wmawiając im kłamstwa o tym, czym są i jaki powinien być wszechświat oraz mówiąc im że są trzema różnymi rzeczami: Jezusem, Bogiem i Diabłem. Poddane traumie thetany wniknęły później do ludzkich ciał, ponieważ widziały razem film, co uczyniło je jednym i tym samym, w efekcie zmieniając je w duchowe pasożyty zwane "thetanami cielesnymi" (ang. body thetans), których pozbyć się można jedynie przy pomocy zaawansowanych technik scjentologicznych. Xenu jest ponoć uwięziony wewnątrz góry przez pole siłowe zasilane przez wieczną baterię i żyje po dziś dzień.

Według scjentologów opublikowane opisy historii Xenu i innych podobnych nauk są wyrwane z kontekstu w celu ośmieszenia ich religii."
_

By: admin | Date: Aug 30, 2011 |
Hej Simi,

Dzięki za miłe słowa :)

)) Mam zastrzeżenia co do strony, na której są umieszone cytaty dotyczące powracania zmarłych do życia. Katolicy rozróżniają wskrzeszenie od zmartwychwstania.

Niech sobie rozróżniają, jeśli taka ich wola. Dla mnie jest istotny fakt, że przed Chrystusem całe mnóstwo ludzi powstało z martwych. Byli martwi - stali się żywi. Nawet nie wiemy, czy potem umarli - nic o tym w Biblii nie jest napisane.

No i nie wiemy, czy Jezus znów nie będzie musiał powrócić i znowu umrzeć za nasze grzechy. Wszak ludzie nic się nie nauczyli z wygnania z raju. Nic się nie nauczyli z Sodomy i Gomory. Nic się nie nauczyli z Potopu. I nic się nie nauczyli z ukrzyżowania JCh. Więc może raz jeszcze będzie musiał wrócić i ofiarę złożyć za grzechy nasze.

Byłby jak Feniks ;)

No i jeszcze są ci wszyscy inni bogowie - zostali tylko wskrzeszeni, czy zmartwychwstali? Przecież Ozyrys, Isztar, Dionizos i Adonis żyją sobie w swoich rajach, czy też na Polach Elizejskich, czyż nie?
_

By: Simi | Date: Aug 30, 2011 |
Ale mimo wszystko wielki szacun za Te rozkminy, zapoznanie się z tematem i za chęci :)
_

Liczba wpisów: 266
<< Poprzednia strona | Następna strona >> Stron: << 4 5 6 7 [8] 9
_
Dodawanie komentarzy:
Imie:
Adres Email: (Opcjonalnie)
Komentarz:
Tytul strony:

(Opcjonalnie)
Adres strony:

(Opcjonalnie)


Wpisz litery podane powyzej:
_


Guestbook Powered by GuestFriend