Małżeństwo w Biblii
Przede wszystkim lepiej w ogóle się nie żenić:
"dobrze jest człowiekowi nie łączyć się z kobietą."   1 Kor 7, 1
"Jesteś wolny? Nie szukaj żony!"   1 Kor 7, 27
"Tym zaś, którzy nie wstąpili w związki małżeńskie, oraz tym, którzy już owdowieli, mówię: dobrze będzie, jeśli pozostaną jak i ja."   1 Kor 7, 8  ("jak i ja" - czytaj: w stanie bezżennym)
"Chciałbym, żebyście byli wolni od utrapień. Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to, jak by się przypodobać Panu."   1 Kor 7, 32

Jednakże, bezżenność/celibat może prowadzić do rozpusty (bo ludzie mogą nad sobą nie panować), więc w ostateczności można się żenić - nie jest to grzechem:
"Ale jeżeli się ożenisz, nie grzeszysz. Podobnie i dziewica, jeśli wychodzi za mąż, nie grzeszy."   1 Kor 7, 28
"Lecz jeśli nie potrafiliby zapanować nad sobą, niech wstępują w związki małżeńskie!"    1 Kor 7, 9 
Bardzo mi się to podoba - tylko osoby, które nie potrafią nad sobą zapanować, powinny wstępować w związki małżeńskie... No perła!

Małżeństwo to udręka, lepiej go unikać:
Tacy jednak cierpieć będą udręki w ciele, a ja chciałbym ich wam oszczędzić."
    1 Kor 7, 28

Jednakże jest lepsze od spłonięcia żywcem (lub od piekła):
"Lepiej jest bowiem żyć w małżeństwie, niż płonąć."
   1 Kor 7, 9

Jeśli już jesteś żonaty, żyj w celibacie. Jezus wkrótce nadejdzie. Może nie w przyszły wtorek, ale naprawdę, już wkrótce.
"Mówię, bracia, czas jest krótki. Trzeba więc, aby ci, którzy mają żony, tak żyli, jakby byli nieżonaci"    1 Kor 7, 29

Wszystkie te mądrości są także przedstawione w formacie obrazkowym.
Księga Gości / Komentarze
Linki
Kontakt